Travel Story Night #5 – Albania

Piąta odsłona cyklu Travel Story Night zabierze nas do Albanii – kraju pełnego kontrastów, w którym surowa, dzika natura spotyka się z energią szybko zmieniających się miast, a historia pozostawiła ślady widoczne niemal na każdym kroku.
To będzie wieczór o Albanii prawdziwej – dalekiej od katalogowych obrazków i letnich kurortów. O miejscach, które zachwycają autentycznością, o podróżowaniu bez pośpiechu i o spotkaniach, które zostają w pamięci na długo.
W programie znajdą się dwie autorskie opowieści, fotografie z podróży oraz przestrzeń do wspólnej rozmowy o Bałkanach, drodze i doświadczeniach, których nie da się zamknąć w przewodnikach.
Tirana i Góra Dajti – miasto w budowie i dzika natura
Grzegorz Chudzik
Pierwszą część wieczoru otworzy opowieść o Tiranie – dynamicznej stolicy Albanii, gdzie nowoczesna architektura wyrasta obok historycznego Placu Skanderbega i XVIII-wiecznego Meczetu Ethema Beja.
Zobaczymy miasto w niecodziennej odsłonie – rozświetlone świątecznym jarmarkiem, pełne świateł, muzyki i miejskiego gwaru, który tworzy zaskakująco ciepłą atmosferę.
Z centrum Tirany przeniesiemy się kolejką Dajti Ekspres w górskie okolice Parku Narodowego Dajti. Będzie to opowieść o stromych szlakach, ciszy albańskich lasów, samotnym spotkaniu z dzikim koniem oraz bunkrach ukrytych wśród drzew – milczących pozostałościach po czasach dyktatury Envera Hodży.
Albania bez pośpiechu – miasta, ludzie i podróżowanie po swojemu
Łukasz Broniszewski
Drugą część spotkania poprowadzi Łukasz Broniszewski, który opowie o rodzinnej podróży po Albanii – spontanicznej, otwartej na przypadek i codzienne doświadczenia.
To będzie historia o kraju, który nie próbuje być idealny, ale właśnie dzięki temu pozostaje tak autentyczny. Usłyszymy o Tiranie – mieście kontrastów, gdzie komunistyczna architektura miesza się z nową, kreatywną energią młodego pokolenia. Pojawi się także słynna Piramida – dawny symbol dyktatury, dziś będący jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc spotkań mieszkańców.
Nie zabraknie również Beratu – wpisanego na listę UNESCO „miasta tysiąca okien”, którego kamienne uliczki, lokalna kuchnia i spokojna atmosfera sprawiają, że trudno się stamtąd spieszyć dalej.
Ta opowieść będzie także refleksją o samym podróżowaniu – o zwalnianiu tempa, rezygnacji z nieustannego „zaliczania atrakcji” i budowaniu drogi wokół ludzi, relacji oraz doświadczeń.









