Lordofon

Lordofon zagrał w Od Nowie koncert, który potwierdził to, o czym mówili jeszcze przed wejściem na scenę – że najważniejsze jest bycie blisko ludzi. W klubowej przestrzeni, gdzie każdy gest i każde słowo wybrzmiewają mocniej, ich muzyka nabrała szczególnej intensywności. To była opowieść budowana nie tylko dźwiękiem, ale też napięciem między ironią a szczerością – dokładnie tym, co tak wyraźnie słychać w ich utworach.

Na scenie pojawił się świat, który znaliśmy już z ich nagrań, ale tutaj – w bezpośrednim kontakcie z publicznością – stał się bardziej osobisty. Postać Pana Hiroszimy, obecna w ich twórczości, wybrzmiała jak metafora wspólnych doświadczeń, emocji i prób ich uporządkowania. To był koncert, który nie tylko prowadził przez kolejne utwory, ale tworzył spójną narrację – wieczór, który zostaje.

Nieprzypadkowo wydarzyło się to właśnie tutaj. W miejscu, które niesie w sobie pamięć Republiki i Grzegorza Ciechowskiego – artysty, dla którego słowo i forma były równie ważne jak emocja. Ten kontekst nie był ciężarem, ale cichą obecnością – tłem, które pogłębiało odbiór tego, co działo się na scenie.

Dziękujemy, że byliście z nami.

Autor zdjęć: Grzegorz Chudzik

Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon
Lordofon

Bądź na bieżąco!

OdNowa

Wydarzenia i informacje z Od Nowy bezpośrednio na Twojej skrzynce?
Zapisz się do Newslettera a nic Cię nie ominie!